Do premiery nowego Forda Puma coraz bliżej

Drapieżny i praktyczny – zobacz, jak bardzo zmienił się Ford Puma

 

  • Podobnie jak w przypadku pierwszej. generacji, nowy Ford Puma bazuje na technice Fiesty

  • Jako jedyny model w tej klasie, Ford Puma będzie mógł mieć elektrycznie sterowaną klapę bagażnika i fotele z funkcją masażu

  • Silnik 1.0 EcoBoost będzie dostępny także jako tzw. miękka hybryda

 

 

 

 

Ford potrafi zaskakiwać. Jeszcze na dobre nie opadł kurz po kwietniowej premierze nowej Kugi, a już mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska kolejnemu modelowi tej marki. Nowy Ford Puma oczywiście jest crossoverem – to wpisuje się w strategię rozwoju Forda na najbliższe lata (SUV-y, SUV-y oraz SUV-y, no i śmierć sedanom!) i aktualne trendy rynkowe. Klientów już nie interesują małe 2-drzwiowe coupé (którym Puma była 22 lata temu, gdy zadebiutowała jej pierwsza generacja). Pragną sportowego charakteru, ale połączonego z 5-drzwiowym nadwoziem, nieco zwiększonym prześwitem i dużą praktycznością na co dzień. Do tej pory Ford w segmencie małych SUV-owatych miał do zaoferowania EcoSporta i odmiany Active Fiesty i Ka+. Żadne z nich nie okazało się hitem sprzedaży, ale gdy Puma wjedzie pod koniec tego roku do salonów, wszystkie będą nadal oferowane. Można szacować, że cena nowej Pumy wyniesie ok. 75 000 zł. Auto będzie produkowane w Rumunii.

 

 

Podobnie jak ponad dwie dekady temu, Puma powstała na bazie Fiesty. Ma jednak aż o 9 cm dłuższy rozstaw osi i o 7 cm szerszy rozstaw kół od bestsellerowego małego hatchbacka Forda. Karoseria Pumy mierzy 4,19 m długości, czyli o 15 cm więcej od Fiesty, a EcoSporta przebija o 9 cm. Jednocześnie jednak wierzchołek linii dachu przebiega o 10 cm niżej niż w bardziej pudełkowatym EcoSporcie. 

 

 

Ford Puma – niezwykle funkcjonalny bagażnik

Równie ciekawie jest pod tylną klapą Pumy. Bagażnik ma pojemność aż 456 l, czym rozkłada na łopatki wszystkich rywali. 80 l tej przestrzeni przypada na schowek pod podłogą. Nie tylko ułatwia on transport wysokich przedmiotów, ale dzięki gumowej wkładce i odpływowi może służyć za strefę przewozu „brudów”. Podłogę kufra można ustawić w kilku pozycjach, w tym równolegle do oparcia kanapy. Z kolei subwoofer zestawu audio B&O Play zaprojektowano w taki sposób, żeby nie psuł regularnych kształtów bagażnika.